Platforma dostępna w krajach:
Aforti Exchange

Podsumowanie Rynkowe wg AFORTI: spadek CPI i PMI, stabilny PLN, możliwe ruchy EUR i USD

8 stycznia 2024

Końcówka roku 2023 przebiegała dosyć spokojnie na rynkach zarówno światowych jak i w Polsce. Okres świąteczny nie przyniósł też ważnych danych makroekonomicznych, które mogłyby jakoś znacząco wpłynąć na rynek. Główna aktywność na rynku dotyczyła domykania pozycji przed końcem roku, rozliczeń bilansowych i realizacji wyników na operacjach fx. Nie zaobserwowaliśmy również zwiększonej aktywności NBP, która zdarzała się już pod koniec roku, w celu dopasowania walutowych rezerw, czy też korygowania kursów walutowych, które mogłyby wpływać na wynik finansowy Banku Centralnego. Nieco więcej zdarzeń mieliśmy okazję zobaczyć na początku roku 2024. Co prawda pierwszy tydzień nowego roku zazwyczaj cechuje się zmniejszonymi obrotami i aktywnością na rynkach  finansowych i kapitałowych, stąd też obserwowaliśmy spadek obrotów na giełdach i lekką korektę głównych indeksów. Miejmy jednak na uwadze, że po gwałtownych wzrostach, a z takimi mieliśmy ostatnio do czynienia zarówno na WIG/WIG20, jak i światowych rynkach, taka korekta nie jest niczym dziwnym.

Z naszego rynku najbardziej istotne były dwie informacje. Pierwsza dotycząca odczytu inflacji CPI – która bardzo zaskoczyła analityków – którzy spodziewali się znacząco wyższych odczytów.     Wartość CPI 6,1% w ujęciu rocznym to znacząco mniej od konsensusu rynkowego – gdzie wartość oczekiwana wynosiła w przedziale 6,5-6,6%. Ta wartość to spadek z poprzedniej wartości 6,6%. Rynek walutowy pomimo bardzo dobrego odczytu nie odnotował jednak większych zmian. Ta informacja oczywiście rodzi pytanie o potencjalne decyzje RPP na najbliższym posiedzeniu. Mając na uwadze wcześniejsze gwałtowne obniżki oraz fakt, że cel inflacyjny niezmiennie wynosi 2,5% (+/- 1 punkt procentowy), można spodziewać się, że Rada Polityki Pieniężnej zachowa daleko idącą ostrożność. Pamiętajmy również, że wcześniejsze decyzje zapadały w czasie kampanii wyborczej, która miała swój zauważalny wpływ na kierunek zmian. Naszym zdaniem na najbliższym posiedzeniu  RPP pozostawi stopy niezmienione, a kolejne odczyty inflacji będą kluczowe dla dalszych decyzji. Należy mieć tu na uwadze, że przedłużony został zerowy VAT na żywność do końca 1 kwartału 2024, a  ceny energii podlegają działaniom osłonowym do końca 2 kwartału 2024. W związku z tymi działaniami możliwe są dalsze spadki inflacji, które wyceniane są na poziomie 3,5-4% pod koniec I kwartału, ale przywrócenie poprzednich stawek VAT na żywność spowoduje odbicie w 3 i 4 kwartale do poziomu ok. 5,5%. W związku z tym NBP/RPP będą przyglądać się projekcjom inflacyjnym, które zostaną opublikowane w marcu.

Drugą istotną informacją z lokalnego rynku jest bardzo duże zainteresowanie polskim długiem. W piątek na aukcji Ministerstwo Finansów uplasowało obligacje w PLN, których wartość wyniosła ok. 8 miliardów. Bardzo istotną informacją jest to, że chętni złożyli oferty na dwukrotność tej kwoty – tj. blisko 16 mld PLN. Dzień wcześniej odbyła się sprzedaż obligacji w EUR. 10 i 20 letnie obligacje o wartości 3,75mld EUR błyskawicznie znalazły nabywców, a zgłoszony popyt wyniósł 10 mld EUR. To pokazuje, ze polska gospodarka znajduje obecnie uznanie w oczach inwestorów, którzy zainteresowani są ciągle wysokimi rentownościami, przy spadającym ryzyku. W świetle hamującej inflacji – to doskonała okazja dla inwestorów, którzy wyceniają ryzyko naszego rynku na coraz lepszym poziomie.

W świetle powyższych danych nieco zaskakuje spadek wskaźnika PMI, który pokazuje nastroje wśród przedsiębiorców. Wartość, która nadal utrzymuje się poniżej 50, spadła z 48,7 do 47,4. Na pewno nakładają się na to czynniki związane z niepewnością dotyczącą decyzji nowego w zakresie deklarowanego wsparcia dla przedsiębiorców. Do tej pory nie zostały przedstawione konkrety, ale trzeba też obiektywnie zauważyć, że ze względu na okres świąteczny de facto możemy mówić o niecałych 10 dniach realnej aktywności rządu w 2023 roku. Na plus należy też zaznaczyć, że wskaźnik PMI dla Polski jest nadal znacząco wyższy od tego odczytu w strefie Euro – który wyniósł w grudniu 44,4. 

Styczeń będzie również istotny ze względu na konieczność przyjęcia budżetu, do końca miesiąca i przedstawienia go do podpisu przez Prezydenta. Przypomnijmy, że brak uzyskania konsensusu i przyjęcia ustawy finansowej w terminie, skutkuje rozwiązaniem Parlamentu i rozpisaniem przedterminowych wyborów.

Jeśli chodzi o walutę, to mamy do czynienia z utrzymywaniem się kursów w prognozowanych przez nas korytarzach. Złotówka w połowie miesiąca umocniła się przejściowo poniżej EUR/PLN 4,3000, ale spadki zostały skorygowane znaczącym popytem ze strony importerów. Rok kończyliśmy w okolicach 4,3500, co przy obecnej wycenie EUR/USD, wydaje się dość optymalnym poziomem bilansującym oczekiwania importerów i eksporterów. Warto tu sięgnąć do historii kwotowań EUR/PLN w ostatnich dwóch dekadach. Złotówka w stosunku do wspólnej waluty poruszała się w korytarzu EUR/PLN 3,2000-5,1000. Obecny poziom to zatem środek tego przedziału.

EUR/PLN w perspektywie ostatnich 30 dni

wyk1.png

Obserwując obecną sytuację, nasze prognozy utrzymują się dość stabilnie. Złotówka obecnie nie posiada mocnego potencjału do przełamania poziomów poniżej EUR/PLN 4,3000, ale z drugiej strony nie widzimy w nadchodzącym tygodniu silnego sygnału do osłabienia się powyżej EUR/PLN 4,3650. Przewidujemy typowy „range trading” w korytarzu 4,3200-4,3600

 wyk2.png

Z ciekawostek – warto wspomnieć też o kuriozalnym wyskoku kursów walut na początku roku, który spowodował mocne zaskoczenie i niedowierzanie. Złotówka kwotowana na poziomie prawie EUR/PLN 5,6700  była jedynie błędem technicznym Google, który pobrał błędne dane fixingowe z NBP. Ministerstwo Finansów wystosowało w związku z tym oficjalne zapytanie i zażądało wyjaśnień jak Google zamierza uniknąć takich sytuacji w przyszłości. Firma jak na razie bagatelizuje sytuację. Warto zauważyć, że zarówno Bloomberg jak i Reuters publikowały prawidłowe kwotowania, co studziło na szczęście związane z tym emocje.

wyk3.png

Patrząc na walutę amerykańską, dolar który do połowy grudnia utrzymywał się powyżej psychologicznego poziomu USD/PLN 4,0000, po korekcie na EUR/USD gwałtownie tracił do złotówki osiągając początkowo poziom USD/PLN 3.9200, a po korektach w okolice 3,9750, ponownie kierował się na południe, żeby w ostatnich dniach roku 2023 przebić się na poziom USD/PLN 3,8850. Następnie mieliśmy do czynienia z korektą, która skorygowała kursy w okolice USD/PLN 4,0000. Opór był jednak bardzo silny i ostatecznie kwotowania znalazły się 3 grosze niżej.

USD/PLN w perspektywie ostatnich 30 dni

 wyk4.png

Przy korekcie na EUR/USD spodziewamy się, że dolar będzie znajdował się w najbliższym tygodniu w korytarzu 3,9450-3,9800. Oczywiście kluczowe będzie zachowanie się kwotowania głównej pary walutowej EUR i USD.

Natomiast patrząc na kwotowania EUR/USD w ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z dość mocnymi ruchami na rynku. Dolar umocnił się dość znacząco – z początkowych poziomów sięgających EUR/USD 1,1130 obserwowaliśmy korektę w okolice 1,0900. Na pewno dolarowi sprzyjały słabsze od oczekiwanych wyniki płynące z gospodarki europejskiej. Wspomniany wcześniej niski PMI, rozczarowanie związane z odczytami inflacji, które okazały się gorsze od oczekiwanych, jak również korekty rentowności obligacji powyżej 4% (w USA). Chociaż nie mieliśmy do czynienia z danymi „pierwszoplanowymi”, to i tak Stany wyraźnie zyskiwały w porównaniu z nadal pogrążoną w marazmie gospodarką europejską. Ta ostatnia wyraźnie nie może nabrać impetu, a i coraz bardziej odczuwalna staje się presja gospodarki chińskiej, która ewidentnie nie podlega dość restrykcyjnym regulacjom, które dotyczą krajów europejskich.

 

wyk5.png

 

Patrząc na rynki surowcowe – zwłaszcza ropy BRENT, mamy do czynienia z konsolidacją w okolicach 77-78 USD/baryłkę. Niepokój związany z dalszą eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i ciągnącą się wojną na Ukrainie na pewno nie skłaniają do uspokojenia rynku, a obecny poziom pokazuje, że przełamanie poziomu 70 USD za baryłkę oddala się dosyć mocno w czasie.

Ropa BRENT – ostatni miesiąc USD/baryłka

 

 wyk6.png

 

Złoto – nadal pozostaje atrakcyjnym aktywem. Po dość mocnych wzrostach w okolice 2.080 USD obserwowaliśmy co prawda korektę, ale nadal ten kruszec pozostaje powyżej 2050 USD za uncję, co sugeruje, że inwestorzy cenią stabilność związaną z inwestycjami w pewne aktywa.

 

Na koniec krótkie spojrzenie na giełdy. Na GPW trwa wyjątkowy optymizm. Indeks WIG pod koniec roku osiągnął prawie 80.000. Początkowa korekta na początku roku jest dość naturalna, ale w ocenie analityków nie powinna zakłócić dalszych wzrostów. Co więcej, niektórzy analitycy przewidują, że rok 2024 może przynieść wartości indeksu na poziomie 100,000. Byłby to wyjątkowy wzrost, ale patrząc na poprzednie wzrosty w 2023 – to nie wydaje się być niemożliwe. Na WIG20 poziom 2,360 został skorygowany i obecnie jest to 2.275, ale możemy spodziewać się, że po przejściowej korekcie wzrost będzie kontynuowany.  

 

 wyk7.png

 

 

Szymon Jańczak

Dyrektor Departamentu Skarbu

AFORTI.BIZ

 

×Przepraszamy. Państwa przeglądarka CommonCrawl 2.0 nie spełnia minimalnych wymagań naszej platformy. Prosimy zaktualizować przeglądarkę!