Platforma dostępna w krajach:
Aforti Exchange

Podsumowanie Rynkowe wg AFORTI: podpis Prezydenta pod ustawą budżetową, niekorzystny odczyt PKB, za oceanem stopy bez zmian

6 lutego 2024

Ostatni tydzień w Polsce to głównie podpisanie przez Prezydenta przedłożonej ustawy  budżetowej. Przypomnijmy - budżet zakłada rekordowy deficyt w wysokości 184 mld PLN. Składają się na to przychody w wysokości 682 mld PLN i wydatki na poziomie 866 mld PLN. Deficyt sektora finansów wyniesie 5,1%. Oprócz podpisania ustawy, Prezydent zdecydował o przekazaniu dokumentu w trybie kontroli następczej do Trybunały Konstytucyjnego. Jako uzasadnienie podany został fakt nieobecności na głosowaniu dwóch posłów, którzy utracili mandaty w wyniku wyroku Sądu, a następnie zostali ułaskawieni przez Prezydenta. Trybunał Konstytucyjny ma 2 miesiące na wydanie orzeczenia. Nie zmieni to jednak nic w kwestii przegłosowanego budżetu, który będzie realizowany według przyjętych przez rząd założeń. Nieco bardziej niepokojącą jest zapowiedź Prezydenta, o tym że będzie wetował każdą ustawę, nad którą nie będzie  będą głosowali wyżej wspomniani posłowie. Zapewne więcej informacji uzyskamy po spotkaniu Rady Gabinetowej – która została zwołana przez Prezydenta na wtorek, 13 lutego.

Pozostałe informacje płynące z rynku krajowego, to odczyt PMI w zakresie produkcji przemysłowej, który nadal nie jest w stanie uzyskać odbicia. Zamiast oczekiwanego wzrostu ponad 48, odczyt wykazał spadek o 0,3 punktu – do wartości 47,1. Te dane korelują z wcześniejszymi odczytami danych dotyczących spadającej konsumpcji i gorszych zamówień w obrocie zagranicznym.

Kolejnym negatywnym sygnałem był odczyt PKB za 2023. Wzrost  polskiej gospodarki spowolnił do 0,2% wobec oczekiwanej wartość 0,5%. To bardzo zaskakujący wynik, oznaczający, że polska gospodarka praktycznie balansuje na granicy recesji. Co ciekawe reakcja rynku walutowego była kompletnie przeciwna i złotówka zamiast tracić – umacniała się. Patrząc na te dane – otwartym pozostaje pytanie, czy prognozowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy wartości wzrostu PKB na 2024 i 2025 będą utrzymane. Ostatnie prognozy to 2,8% R/R w 2024 i 3,2% R/R w 2025.

Spoglądając na informacje z rynku europejskiego – gospodarka europejska nadal balansuje nieco powyżej poziomów sugerujących recesję. Gospodarka niemiecka według ocen Bundesbanku pozostanie w 1 kwartale 2024 w stanie zastoju, Nieco lepiej mają się gospodarki z południa Europy (Włochy, Hiszpania), jednak nadal ciężko mówić o wynikach podobnych jak w USA.

W środę 31 stycznia oczy inwestorów zwrócone były na FED. Zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe pozostały bez zmian. Konferencja Jerome Powella przyniosła natomiast potwierdzenie, że zmian stóp procentowych nie należy się spodziewać w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy. Ten komunikat jest zbieżny z oczekiwaniami rynku. Nasze założenie o najbliższych ruchach związanych z pierwszymi obniżkami stóp w maju lub czerwcu – pozostają niezmienione. Przypomnijmy, że rynek antycypuje spadki o 50-75 punktów bazowych w 2024 roku. Przy czym seria bardzo dobrych danych płynących z USA będzie skutkowała zapewne nieco ostrożniejszymi działaniami FED, który będzie starał się nie dać pożywki inflacji.

Giełda po komunikacie FED początkowo traciła w zakresie 0,8-2,2%, jednak dane z największych korporacji w USA przyniosły duży entuzjazm dla inwestujących w spółki z branży technologicznej. I tak - Meta (Facebook) w ostatnim kwartale zwiększyła zysk netto do 14 mld USD (z 4,7 mld zł przed rokiem), Microsoft zarobił netto 21,9 mld USD, a Alphabet (Google) 20,7 mld USD.

Poprzedni tydzień to również bardzo dobre dane z amerykańskiego rynku pracy. Dane zaskoczyły rynek, który oczekiwał wzrostu o około 215 tysięcy nowych etatów. Tymczasem odczyt wyniósł prawie 330,000 co zaskoczyło analityków. W tym samym czasie bezrobocie pozostało na niezmienionym poziomie 3,7%.

Patrząc na rynek walutowy - to mieliśmy  do czynienia z kontynuacją gwałtownych wahań złotówki do wszystkich walut. Po raz kolejny lokalny rynek zaskakiwał, nie poddając się oczekiwanemu uspokojeniu. Złotówka mocno zyskiwała, co w świetle słabych odczytów PKB z Polski było co najmniej zaskakujące. W naszej ocenie mieliśmy do czynienia ze zwiększonym popytem na naszą walutę – sugerującą zwiększone zainteresowanie naszymi papierami dłużnymi.

Złotówka, która 10 dni temu podchodziła do EUR/PLN 4,3900, w zeszłym tygodniu zaczęła schodzić do 4,3600, a następnie przed końcem tygodnia schodziła już poniżej EUR/PLN 4,3100. Czy otwiera to możliwości do dalszego umacniania naszej waluty? Niekoniecznie. Po pierwsze PLN już raz wracał z silnego wsparcia na poziomie EUR/PLN 4,3000. Po drugie – nadal mamy do czynienia z gorszymi danymi z polskiego eksportu. Tak jak wspomnieliśmy, takie gwałtowne ruchy mogą wynikać z inwestycji portfelowych w polskie obligacje.

Należy zatem spodziewać się, że przyszły tydzień to możliwa próba przełamania poziomu EUR/PLN 4,3000, z górnym oporem w okolicy 4,3450.

EUR/PLN – perspektywa ostatnich 10 dni.

wyk1-1.png

Patrząc na walutę amerykańską, dolar również zyskiwał, wykonując ruch z USD/PLN 4,0470 do prawie 3,9550. Na zwiększoną zmienność w stosunku do PLN nakładały się zmiany na EUR/USD, gdzie Euro traciło w ostatnich dniach prawie do poziomu 1,0780.

Podobnie jak dla EUR/PLN również i tutaj spodziewamy się kontynuacji zwiększonej zmienności, a złotówka handlowana będzie w zakresie USD/PLN 3,9600-4,0400

 USD/PLN w perspektywie ostatnich 10 dni

 wyk2-1.png

Wspomniane powyżej kwotowania EUR/USD z początkowych poziomów w poprzednim miesiącu sięgających powyżej EUR/USD 1,1000 korygowało się do nawet 1,0780. Dolar zyskiwał ze względu na lepsze od europejskich wspomniane odczyty danych makroekonomicznych. Obecnie nie spodziewamy się, że nastąpi silne przełamanie powyżej oporu na EUR/USD 1,0970 a raczej będziemy obserwowali poziomy bliższe EUR/USD 1,0780-1,0880 

EUR/USD w perspektywie ostatnich 10 dni

wyk3-1.png

 

Krótki rzut oka na rynki surowcowe – zwłaszcza ropy BRENT. Zawirowania związane z przedłużającym się konfliktem w Strefie Gazy straciły nieco na znaczeniu i główny ciężar obaw przesunął się na sytuację związaną z atakami na statki handlowe przepływające przez Morze Czerwone na szlaku handlowym wiodącym przez Kanał Sueski. Ostatnia zmasowana akcja militarna USA na bojówki  Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w Syrii i Iraku mogą sugerować, że USA będzie starało się szybko zapanować nad sytuacją i zapobiec rozlewaniu się konfliktu na region. Ceny ropy zaczęły spadać i wróciły do poziomów w okolicy  78-79 USD/baryłkę.

 

Ropa BRENT – ostatni miesiąc USD/baryłka


wyk4-1.png
 

Złoto – nadal pozostaje atrakcyjnym aktywem. Ostatni wzrost do prawie 2050 USD/uncję, został skorygowany po ostatnich danych z USA. Niezmiennie jednak utrzymuje się zainteresowanie w utrzymywaniu tego kruszcu w portfelu – jako stabilnej inwestycji.

 
wyk5-1.png

 

Na koniec krótkie spojrzenie na giełdy. Na  światowych rynkach mieliśmy do czynienia ze zwiększonym optymizmem, który wrócił i na polską giełdą. Po ostatnich korektach w okolice 74,000 indeks WIG wrócił prawie do 80,000 punktów. WIG 20 również zyskał- wracając do poziomu 2.350, który jest blisko zeszłorocznego rekordu 2.380.

 

 wyk6-1.png

 

 

Szymon Jańczak

Dyrektor Departamentu Skarbu

AFORTI.BIZ

 

×Przepraszamy. Państwa przeglądarka CommonCrawl 2.0 nie spełnia minimalnych wymagań naszej platformy. Prosimy zaktualizować przeglądarkę!